Wiatr śmierci (2025)

,

Akcja Wiatru śmierci rozgrywa się w 1995 roku, na rok przed wejściem w życie chińskiej ustawy o kontroli broni palnej. Reżyser i scenarzysta Zhang Qi wykorzystuje ten moment jako punkt graniczny między starym porządkiem przemocy a nowym porządkiem prawa i państwa. Film przedstawia transformację jednego w drugi poprzez serię intrygujących połączeń: pustynnego westernu o oblężonym miasteczku z kinem noir, chińskiej estetyki afirmującej figury prawa z hongkońskim kinem policyjnym oraz prawdziwych kontekstów politycznych ze światem rodem z mitycznego Jianghu.

Produkcja rozpoczyna się doskonałym, nastrojowym wstępem rozgrywającym się podczas burzy piaskowej. Grupa przestępców poruszających się karetką i samochodami, których światła rozcinają nocny krajobraz, przyjeżdża na stację benzynową pośrodku pustynnego odludzia. Sekwencja jest wizualnie atrakcyjna i robi doskonały użytek z piasku, nocy, ukrytych w cieniu postaci, świateł samochodów przecinających niezgłębiony mrok oraz tajemniczego zabójcy krążącego za półprzezroczystymi szybami. Podczas niej dowiadujemy się o Beishanie (Xin Baiqing), potężnym gangsterze, który sfingował krytyczny stan zdrowia, żeby uciec z więzienia. Przekupiony przez niego lekarz podał mu jednak za dużą dawkę leków, przez co wybudzenie Beishana przebiega znacznie dłużej niż planowano. Prowadzi to do rozłamu wśród jego ludzi; część z nich zawiązuje spisek w celu zabicia go i przejęcia jego majątku.

Pieniądze i kosztowności Beishana znajdują się w ukrytych lokacjach porozrzucanych w małym, na wpół opuszczonym, pustynnym miasteczku Mangya w północno-zachodnich Chinach. Poprzez zniszczenie linii komunikacyjnych i kradzież benzyny z jedynej stacji benzynowej przestępcy odcinają je od reszty świata. Przeciwko grupie ponad 40 uzbrojonych bandytów stają trzej policjanci, mający do dyspozycji jeden pistolet i garść naboi. Przewodzi im nazywany Nocnym Kotem wojenny weteran Xia Ran (Bai Ke). W miasteczku przebywa też dawna kochanka Beishana, Li Hong (Lang Yueting), jedyna osoba znająca położenie skrzyń z pieniędzmi dawnego partnera.

Film kręcono w Shitanjing w mieście Shizuishan, w Ningxia. Znajdują się tam liczne pozostałości dawnego przemysłu górniczego, które wykorzystano do odtworzenia regionalnego krajobrazu lat 90. Mangya, określane mianem „małego Shenzhen”, stanowi zresztą istotne tło filmu. Miało stanowić prosperujące miasto graniczne, lecz po zamknięciu przejścia granicznego popadło w stan zawieszenia między świetlaną przeszłością i martwą teraźniejszością. W tym samym zawieszeniu egzystują też bohaterowie Wiatru śmierci. Xia zmaga się z traumą wojenną i poczuciem bezsensu. Beishan poprzez przemoc próbuje wymusić na swoich ludziach ślepe oddanie, lecz gangsterzy coraz częściej wymieniają lojalność na chciwość. Li próbuje zebrać pieniądze, aby wyzwolić się z cienia okrutnego kochanka, jest jednak zmuszona do bycia pionkiem w jego sadystycznych grach.

Wiatr śmierci posiada zatem doskonałe otwarcie, intrygujących bohaterów, świetny wybór miejsca akcji, interesujące idee, a nawet udaje mu się uniknąć nadmiernie nacjonalistycznego wydźwięku, charakteryzującego tak wiele podobnych mu produkcji. Oczywiście wciąż jest w nim widoczna pochwała polityki partii komunistycznej i służb mundurowych, lecz nie stanowi ona myśli przewodniej. Ciekawe jest również to, że film nie skupia się na otwartej walce dobrych i złych postaci. Policjanci więcej czasu spędzają zamknięci w komisariacie, boją się wyjść i stawić czoła przeważającej liczbie wrogów. Poza kilkoma strzelaninami i finalną bijatyką, w większości toczą słowne potyczki z Beishanem. Zhang wykorzystuje zamknięte, odseparowane przestrzenie, w któych znajdują się bohaterowie, jako metafory ich zamkniętych umysłów, niemogących się wyzwolić z płonnych marzeń i duszących traum.

Omawiana produkcja stanowi debiut reżyserski Zhanga, który do tej pory pracował wyłącznie jako montażysta – między innymi przy Hidden Man, Youth czy Be Somebody – i w swoim pełnometrażowym debiucie czasem bardziej skupia się na formalnej aniżeli treściowej stronie filmu. O ile bowiem rozpoczyna Wiatr śmierci na bardzo wysokim poziomie, o tyle później ma coraz większe trudności z dramaturgią. Przeciągane konflikty w grupie przestępców po pewnym czasie stają się nadmiernie powtarzalne. Zhang kilkukrotnie pozbywa się jednego „głównego” spiskującego przeciw Beishanowi, po czym umieszcza na jego miejscu kolejnego. Xia tymczasem przyucza młodego policjanta, cierpiącego na problemy ze wzrokiem. Wątek ten jest jednak nadmiernie ekspozycyjny i obliczony na tani sentymentalizm. Los Li podąża natomiast nadmiernie przewidywalnymi torami, aczkolwiek jej wątek pozbawiony jest nienaturalnych przystanków. Szkoda tylko, że po udanej introdukcji traci swoją sprawczość i odzyskuje ją bardzo późno. To o tyle rozczarowujące, że Li Hong początkowo zapowiada się jako postać mogąca skomplikować prosty podział na stróżów prawa i bandytów.

Oprócz tego Zhangowi zdarza się szarżować z montażem lub efekciarstwem. Niektóre sceny strzelanin starają się zainteresować widza niecodzienną perspektywą, ale sprawia ona, że wymiana ognia staje się mało czytelna. Sceny bijatyk, a nawet sceny rozmów są natomiast często przedstawione ze zbyt dużą liczbą cięć montażowych. Bijatykom odbiera to energię, a podczas rozmów rozprasza uwagę. Momentami zdaje się, jakby Zhang nie potrafił zatrzymać się choćby na chwilę na żadnym ujęciu. W wielu innych sekwencjach dowodzi jednak, że posiada narracyjny talent. Być może – jako debiutant na pozycji reżysera – potrzebuje większego doświadczenia w stylistycznych wyborach.

Gatunkowo Wiatr śmierci jest zarazem westernem oblężeniowym, policyjnym thrillerem i pustynnym noir, podporządkowanym atmosferze końca epoki. W prasie film był określany mianem neo-westernu noir, wykazującego inspiracje takimi obrazami, jak No Man’s Land Ninga Hao, Śmiertelnie proste braci Coen czy Atak na posterunek 13 Johna Carpentera. Jako historia osaczenia i odizolowania – zarówno fizycznego, jak psychicznego – próbuje pokazać punkt przejściowy między dawnymi regułami przemocy a spokojem niesionym przez zmiany prawne. To w tym wymiarze Wiatr śmierci najbardziej ujawnia swój nacjonalistyczny wydźwięk, lecz pozostaje on nienachalny oraz niemal wyłącznie skupiony na kwestii korzystania z broni palnej, a w tym kontekście trudno się nie zgodzić, że zakaz jej używania wpłynął na drastyczne zmniejszenie przestępstw z jej użyciem.

Reżyser opowiadał ponadto w wywiadach, że jego film nie jest historią heroizmu, lecz strachu. Jak wspominałem, klasyczna walka dobrych stróżów prawa ze złymi bandytami nie zajmuje większości czasu trwania, wybucha ona okazjonalnie i dość późno. To nie jest produkcja o stereotypowym weteranie, który jako samotny bohater po kolei pozbywa się przestępców. Film cechują ciemność, chaos, strach – zarówno policjantów, jak i złoczyńców – oraz problemy radzenia sobie z ekstremalnymi sytuacjami, które przed wszystkimi wyrastają. Zhang twierdził, że chciał poprzez Wiatr śmierci wyrazić kunjing, czyli osaczenie, impas i egzystencjalną pułapkę. W tym celu postawił swoich bohaterów w skrajnych warunkach, z dala od cywilizacji i zwyczajnego porządku.

Jego ambicje pozostają jednak nie w pełni zrealizowane, głównie z powodu wspomnianych problemów dramaturgicznych, ale też faktu, że pod koniec Zhang zdaje się uznawać, że Xia musi wreszcie rozprawić się z bandytami przez co film skręca w stronę prostszego kina gatunkowego i przechodzi do otwartej konfrontacji między Xia a Beishenam. Sprawia to, że finał i epilog stanowią nazbyt proste rozwiązanie nagromadzonych problemów.

Ostatecznie, Wiatr śmierci pozostaje intrygującym obrazem, łączącym wiele pomysłów i stylów w sposób posiadający więcej zalet niż wad. Zhang spróbował nakręcić antybohaterski film policyjny, posiadający wszystkie elementy heroicznej historii, ale konsekwentnie osłabiający bohaterskość przez strach, chaos, niepewność i moralne zmęczenie. Jego ambicje wykroczyły jednak poza reżyserskie doświadczenie, czego skutkiem jest nierówny tok narracji oraz trudność w utrzymaniu równowagi między psychicznymi i egzystencjalnymi problemami a klasycznym kinem akcji nawiązującym do westernu. Nie jest to pozycja warta szczególnej rekomendacji, lecz sądzę, że każdy miłośnik wymienionych gatunków znajdzie tu chwile i pomysły, które wydadzą mu się atrakcyjne.

Wiatr śmierci
Trapped
Dàfēng shā
Reżyseria: Zhang Qi (niektóre źródła jako współreżysera wymieniają Sagarę)
Scenariusz: Sun Yue, Zhang Qi
Zdjęcia: Wang Jiehong
Muzyka: Björn Shen
Choreografia scen akcji: Shi Zhanbiao z pomocą konsultanta wojskowego Huanga Hansena
Studio: Wuxi Jiaxiong Film Industry Co., Ltd., Huanxing (Qingdao) Cultural Communication Co., Ltd.
Premiera: 19.04.2025
Obsada: Bai Ke / White-K, Xin Baiqing, Lang Yueting, Geng Le, Sun Ning, Li Xiaochuan, Zhang Benyu, Zhuo Jie Zeren, Sang Mingsheng

Nagrody:
Beijing International Film Festival 2025

  • wygrana: najlepszy scenariusz (Sun Yue, Zhang Qi)
  • wygrana: najlepszy aktor drugoplanowy (Geng Le)
  • nominacja: najlepszy film

Posted on


poster-pl