I’m Still Kind of a Daydreamer (2024)

,

I’m Still Kind of a Daydreamer jest pierwszym pełnometrażowym projektem Evy Y.C. Chen. Pełniła w nim funkcje reżyserki, scenarzystki, montażystki, producentki, a także odpowiadała za zdjęcia, przez co film stanowi jej w pełni autorskie dzieło. Jest ono bardzo kameralnym, chwilami niezwykle naturalnym, chwilami poetyckim, a chwilami absurdalnym obrazem prokrastynacji, niepewności własnej przyszłości i konieczności posiadania marzeń.

Tajwańska produkcja została zrealizowana w czerni i bieli oraz w formacie 4:3. Wybór kolorystyki pozwolił z jednej strony zwiększyć siłę onirycznych scen, z drugiej zaś uwydatnić szarość codziennego życia. Format 4:3 wzmacnia zaś wrażenie, że protagonistka, Lily Chen (Ariel Deng), znalazła się w klaustrofobicznej, duszącej pułapce mentalnej i nie jest w stanie zrobić ostatniego kroku w kierunku ukończenia swojej książki. Naturalność jej zmagań, rozmów i reakcji na komentarze innych została uchwycona dzięki sposobowi filmowania wybranemu przez reżyserkę. Tłumaczyła ona, że im czystsza staje się wolność twórcza, tym bliżej jest się prawdy; dodawała też, że chciała zrobić film, który wygląda na „zabawny”. Z tego powodu nakręciła I’m Still Kind of a Daydreamer iPhonem, często znajdując się w pomieszczeniach i lokacjach sama z jednym bądź dwoma aktorami. Pozwoliło jej to wykreować poczucie swobody na planie, przekładające się na pozbawione sztuczności zachowanie aktorów. Jest ono utrzymywane także na poziomie językowym; postaci posługują się potocznymi słowami, robią krótkie pauzy, czasami zastanawiają się nad tym, co powiedzieć. Wszystko to sprawia wrażenie, jakby aktorzy w wielu scenach improwizowali.

Wspomniana Lily Chen to marząca o zostaniu powieściopisarką studentka zmagająca się z prokrastynacją, lękiem przed wejściem w dorosłość i ukończeniem własnej powieści. Krajobraz niespełnionych artystycznych, marzycielskich ambicji wypełniają jej chłopak Xiao Jie, początkujący fotograf, rozważający sprzedaż aparatu i znalezienie pracy jako sprzedawca ubezpieczeń, oraz Xiao Ai, przyjaciółka Lily, malarka, skonfrontowana z ciężkimi realiami życia. Wśród nich znajduje się konieczność poszukiwania pracy zarobkowej oraz społeczna krytyką jej nietypowego dla Tajwańczyków afro. W trakcie rozważań nad swoją przyszłością i fabułą powieści Lily coraz częściej zaczyna zapominać się w wyobrażonych, sennych światach, a film miesza sceny z jej mieszkania z wizualizacjami wydarzeń z jej książki, snów oraz marzeń snutych na jawie. Sprawia to, że I’m Still Kind of a Daydreamer nabiera onirycznego, nieco surrealnego i absurdalnego wymiaru.

Eva Y.C. Chen podzieliła ponadto film na serię rozdziałów z tytułami takimi jak Tragedia ciastka z żółtkiem jajka, oddającymi zarówno nieco odrealniony, czy też marzycielski charakter produkcji, lecz także jej prywatne zamiłowanie do jedzenia. Kulinarne motywy przewijają się także w innych aspektach. Najwyraźniej je widać w kilkukrotnie powracającej sekwencji sennej, w której bohaterka spotyka mężczyznę jedzącego sezamowe bułki. Suche, spożywane jedna po drugiej, stają się metaforą codziennej, monotonnej pracy, pozbawionej krzty artyzmu. Lily tymczasem usycha z pragnienia, lecz mężczyzna nie może jej zaoferować nawet kropli wody. W późniejszych scenach wyobrażone światy z jej umysłu zaczynają się łączyć i Lily staje się w nich zarazem bohaterką swojej własnej książki, jak i osobą komentującą jej fabułę i stojącą za nią ideę. Wyraża przez nie chęć zachowania duszy artysty oraz dziwnych pomysłów, które często usuwa się, by dany utwór mógł odnieść komercyjny sukces. W pewnym momencie I’m Still Kind of a Daydreamer zmienia się na chwilę niemalże w parodię samego siebie, wyśmiewając własną fabułę – nasuwając przy tym skojarzenia ze słynną sceną krytyki polskiego kina z Rejsu (1970) Marka Piwowskiego – i silniej przesuwając się w stronę absurdu, towarzyszącego w mniejszym lub większym stopniu też innym scenom. Francuski dystrybutor filmu zresztą reklamował go przez pryzmat teatru absurdu oraz Czekając na Godota Samuela Becketta, choć w moim odczuciu są to porównania nieco na wyrost. Mimo wszystko jasno wskazują, że Eva Y.C. Chen nie prezentuje snów i nielinearnej narracji po to, by uciec przed rzeczywistością, lecz traktuje je jako formę oporu wobec społecznej normalizacji sztuki.

Z tego powodu nie charakteryzuje ona odkładanie działania i marzycielstwa bohaterki pejoratywnie. Wręcz przeciwnie, broni jej prawa do niegotowości, błądzenia, szukania własnej drogi i śnienia na jawie, przeciwstawiając się światu opartemu wyłącznie na zasadach funkcjonalności. Wycinek z życia – i marzeń – Lily nigdy nie miał być inspirującą historią sukcesu młodej kobiety, lecz opowieścią o niepewności, zwątpieniu we własne siły, próbowaniu różnorodnych pomysłów i upartym marzycielstwie, pokrewnym twórczości, zatem ostatecznie pozytywnym.

Ten aspekt błądzenia jest widoczny w formule samego filmu. Chen posiadała na jego realizację bardzo mały budżet, określony mianem „budżetu krótkiego metrażu, użytego do zrobienia pełnego metrażu”. Wymusiło to na niej realizację metodą niemal skrajnie niezależną i prawie dosłownie domową. Z tego powodu produkcja często wygląda niczym studencka praca, a nie pełnoprawne dzieło. Momentami gubi rytm, posiada nieco zbyt luźną formę, jest przeładowane dialogami a męska część obsady prezentuje się nieco teatralnie i niepewnie w swoich kreacjach, co szczególnie widać w porównaniu z niezwykłą naturalnością aktorek.

Ostatecznie I’m Still Kind of a Daydreamer jest filmem, który wymaga od widza choćby częściowego przyjęcia sposobu patrzenia jego autorki. Jeśli znajdziemy więź z Lily i damy się prowadzić przez meandry jej umysłu, podróż wraz z nią może okazać się atrakcyjnym doświadczeniem. Jeśli jednak będziemy oczekiwać zwartej fabuły, większej biegłości technicznej i wyrazistszych związków przyczynowo-skutkowych, możemy napotkać trudności w śnieniu na jawie razem z Lily Chen i Evą Y.C. Chen.

I’m Still Kind of a Daydreamer
Nǚhái bái rì mèng (dosł.: Sen na jawie dziewczyny)
Reżyseria, scenariusz i zdjęcia: Eva Y.C. Chen
Muzyka: Hua-Hsuan Tseng
Premiera: 27.06.2025
Studio: Eplayground Studio
Obsada: Ariel Deng, Yu Po-yun, Zheng Jing-wen, Ku Feng

Nagrody:
– Luleå – najlepszy debiut (film) and najlepszy debiut reżyserski (film pełnometrażowy);
– Mannheim – najlepszy film;
– Gloucester – najlepszy film;
– Culver City – najlepszy film międzynarodowy.

Posted on


poster-pl