Sorrows of the Forbidden City (1948)

, ,

Zanim przyjrzymy się filmowi, warto wpierw zwrócić uwagę na jego plakat. Jak wyraźnie widać, znajduje się na nim – poza tytułem i informacjami o obsadzie oraz ekipie – dużo tekstu. Na samej górze, po lewej jest napisane czerwonymi znakami:

Sorrows of the Forbidden City” to chińskie dzieło reprezentacyjne, które w zeszłym roku wzięło udział w Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Paryżu. Zostało powszechnie uznane przez francuskich krytyków filmowych za rzadko spotykane, wybitne dzieło, zdobywając pośród filmów orientalnych miano filmu z najlepszą reżyserią, najlepszą scenografią, najlepszymi kostiumami i najlepszą grą aktorską. Co więcej, na początku tego roku film był wyświetlany nieprzerwanie przez trzy miesiące w najekskluzywniejszym paryskim kinie RITZ. Stąd można łatwo wywnioskować, jak ogromną popularnością cieszył się ten obraz we Francji.

Hongkońskie studia filmowe uwielbiały pokazywać się przed lokalną widownią jako doceniane na międzynarodowym rynku, co miało stanowić zapewnienie o wysokiej jakości ich produktu, mogącego rywalizować z hollywoodzkim, europejskim czy japońskim. Proces ten zintensyfikował się w latach 60. i na początku lat 70. w studiach Shaw Brothers i MP&GI, lecz jest on wyraźnie widoczny także w latach 40., czego przykładem jest powyższy tekst.

Studio Yonghua wydało na realizację Sorrows of the Forbidden City gigantyczny budżet i sprowadziło nowoczesny sprzęt i taśmy z USA. Zdecydowało się zatem na wykorzystanie tzw. marketingu zwrotnego, czyli chwalenia się sukcesem w Europie, a dokładniej w Paryżu, aby podbić status filmu w oczach rodzimej widowni. Francuzi mieli renomę wybrednych miłośników kina, toteż fakt, że oglądali film przez trzy miesiące miał oznaczać wysoką jakość produkcji. Warto zauważyć – dla osób zainteresowanych językiem mandaryńskim – nietypowe określenie na scenografię: 裝置 (zhuāngzhì), podczas gdy współcześnie używa się zwykle 美術指導 (měishù zhǐdǎo).

Pod tym tekstem, na czarno, widnieje kolejny:

Produkcja Wytwórni Filmowej Yonghwa. Dzieło stworzone z dziesięciokrotnie większym rozmachem niż zwykły hit! W pełni ukazujące luksus i wspaniałość wielkich komnat pałacowych [Monumentalny film w języku mandaryńskim]

KULISY DWORU CESARSKIEGO

Śmiałe obnażenie faktów i drobiazgowe odwzorowanie historii –– Potężna obsada aktorska, niemająca sobie równych na świecie

WSPÓLNY POKAZ DWÓCH HITÓW FILMOWYCH [Double Feature]

Studio Yonghua, założone przez magnata Zu-Yonga Li, miało ambicję zdominować rynki azjatyckie. Umieszczenie nazwy wytwórni przed tytułem filmu to zabieg zapożyczony z Hollywood. Dopisek, że film jest w języku mandaryńskim miał zwiększać prestiż produkcji. Ówcześnie kantoński przemysł filmowy – w oczach migrantów – był przede wszystkim kojarzony z tanimi, szybko kręconymi pozycjami. Yonghua zatrudniało emigrantów z Szanghaju i pozycjonowało język mandaryński jako język kina wysokiego, artystycznego.

Wykorzystane w tekście słowa nèimù (kulisy/tajemnice) oraz bàolù (obnażyć/ujawnić) były chwytem marketingowym. Ponieważ w Chinach trwała wówczas wojna domowa i obecna była ostra cenzura polityczna, Hongkong był przedstawiany jako miejsce, gdzie można w otwarty i bezkompromisowy sposób pokazać upadek i korupcję dynastii Qing, która rządziła Chinami do 1911 roku.

Double feature – czy shuāngliào (podwójny zestaw / podwójna korzyść) – to oczywiście zapowiedź, że Sorrows of the Forbidden City będzie wyświetlany z inną produkcją, lecz w cenie jednego biletu. Aspekt ten jest kontynuowany w pionowym tekście po lewej stronie plakatu:

Na każdym seansie wyświetlamy dodatkowo: „Wszechmogący detektyw”. W rolach głównych Trzej Wielcy Mistrzowie Śmiechu: Han Langen, Guan Hongda i Yin Xiucen. Rewelacyjna, zwariowana komedia! Nawiedzony dom przeraża detektywa! Pojawia się Wielki Nieśmiertelny i opowiada czyste bzdury!

Ciężki, inteligencki Sorrows of the Forbidden City został zestawiony z eskapistyczną komedią. Dystrybutorzy chcieli przed ekrany przyciągać jak najwięcej widzów, zatem proponowali coś „na osłodę” po poważnych produkcjach. Praktykę taką nazywano 合映 (hé yìng) – do dramatów dodawano slapstickowe komedie, tutaj z popularnym komediowym trio z tamtych lat.

Na koniec warto zwrócić uwagę na mniejszy, pionowy, czerwony tekst na dole:

Pokaz przedpremierowy w sobotę dwudziestego ósmego dnia miesiąca. Tylko jeden seans o godzinie 19:30.

Jest on o tyle ciekawy, że na określenie dnia użyto słowa 拜六 (bài liù). Jest to potoczne, dialektalne określenie soboty (skrót od 禮拜六), używane niemal wyłącznie w dialektach południowych, głównie w kantońskim. Pokazuje to, że mimo promocji języka mandaryńskiego czy nawet pogardy wobec kantońskiego, w kontekście promocyjno-zarobkowym dystrybutorzy nie mieli żadnych oporów przed korzystaniem z kantońskiego, próbując ściągnąć możliwie największą widownię do kin.

Sorrows of the Forbidden City
Qing gong mi shi (dosł.: „Sekretna historia pałacu Qing”)

Reżyseria: Shi-Lin Zhu
Scenariusz: Yao Ke (w kantońskim: Hak Yiu)
Zdjęcia: Kuo-Chun Chuang
Muzyka: Zheng-Fan Zhang, Zhong-Ren Lu
Asystenci reżysera: Bai Chen, Cen Fan
Studio: Yonghua
Premiera: 11.11.1948

Obsada: Shi Shu, Xuan Zhou, Yeuk-Ching Tong, Li Xu, Qi Chen, Bo Hung, Jing Lin, Ming Jiang, Wei Lo i inni.

Sorrows of the Forbidden City jest jednym z pierwszych hongkońskich przebojów filmowych, można go nawet określić mianem jednej z pierwszych tamtejszych superprodukcji. Po premierze spotkał się z doskonałym przyjęciem zarówno w kolonii, jak i w Chinach. W Chinach jednak – mimo początkowego zachwytu – w latach 50. zaczął być silnie krytykowany za pozytywne ukazanie cesarza Guangxu. Hongkońskie kino zostało tam zresztą niebawem – poza pozycjami z kilku mniejszych, komunistycznych studiów – całkowicie zakazane. Obecnie Sorrows of the Forbidden City cieszy się dużym uznaniem, co poświadcza umieszczenie go podczas Hong Kong Film Awards w 2013 roku na 37. pozycji na liście najlepszych filmów chińskojęzycznych.

Produkcję zrealizowano w studiu Yonghua i mimo że prace na jej planie ruszyły w 1948 roku, można spotkać się z informacjami, że zaczęto ją przygotowywać jeszcze w 1946. Powojenne kino w Hongkongu było tworzone w większości przez reżyserów z Szanghaju, aktywnych i odnoszących sukcesy przed wojną. Shi-Lin Zhu był jednym z nich. Do Hongkongu trafił w 1946 roku na zaproszenie studia Nanyang. Dzięki temu był jednym z pierwszych aktywnych w kolonii szanghajskich reżyserów, wywierając w ten sposób znaczny wpływ na ówczesne pozycje. Autorem scenariusza do Sorrows of the Forbidden City był Yao Ke, który w 1943 roku napisał sztukę Smutki dworu Qing, którą później przerobił na scenariusz filmowy. On sam do Hongkongu przybył w 1948 roku, po czym założył wydawnictwo Nanguo i utrzymywał się m.in. z pisania i tłumaczenia książek oraz scenariuszy.

Sorrows of the Forbidden City kosztował ok. 800 tys. dolarów hongkońskich, co nie było małą sumą; pochodziła ona częściowo od Shankuna Zhanga, prywatnego inwestora o szemranej opinii oraz z zarobków rodzinnej drukarni Zu-Yonga Li, producenta ze studia Yonghua. Produkcję kręcono w marcu i kwietniu 1948 roku w prawdziwym zespole pałacowym, opuszczonym po wojnie, co w połączeniu z wysokiej jakości rekwizytami oraz kostiumami wykreowało wrażenie bogactwa i przepychu; na jej potrzeby stworzono ponadto 43 scenografie. W 1951 roku przeprowadzono sprawną kampanię promującą film w Chinach. Tamtejsza premiera odbyła się w Pekinie 17 marca, po czym miejsce miały pokazy w Szanghaju, Tianjinie, Nanjing i w innych miastach. Publiczność przybywała bardzo tłumnie, a krytycy reagowali z zachwytem. Obraz zaprezentowano również na międzynarodowych festiwalach, co oznacza, że jest jednym z pierwszych hongkońskich filmów tak wyraźnie promowanych i omawianych w obiegu międzynarodowym. Produkcja ustanowiła także nowy rekord box office’u filmu chińskiego w Singapurze.

Jej akcja rozpoczyna się w 1889 roku i skupia się na schyłkowym okresie dynastii Qing, upadającej w wyniku autorytarnych, konserwatywnych rządów cesarzowej Cixi (Yeuk-Ching Tong), która kontrolowała politykę państwa mimo sprzeciwów młodego cesarza Guangxu (Shi Shu) pragnącego zreformować kraj. Głównymi bohaterami są sam cesarz oraz jego konkubina Zhen (Xuan Zhou), jakich oprócz poglądów politycznych łączyła również miłość. Sorrows of the Forbidden City odwołuje się do wielu faktów historycznych, lecz czerpie także inspiracje z opery i różnorakich przekazów kultury. Prezentuje jednak akcję w kluczu realistycznym, choć z powodu wątku tragicznej miłości cesarza i konkubiny jest mocno melodramatyczny i nierzadko ckliwy. Pojawia się w nim ponadto kilka scen z powstania bokserów, walczących z obcokrajowcami. Te znacząco się wyróżniają jako posiadające bardzo oniryczny nastrój.

Mimo że historyczna akuratność produkcji jest wątpliwa, znacząco wpłynęła ona na wykreowanie negatywnego obrazu cesarzowej Cixi w masowej świadomości i pozytywnego cesarza Guangxu. Został on przedstawiony jako dbający o naród, uczciwy i lojalny władca, lecz również – w tradycji wenyi pian – jest niemal zupełnie niezdolny do samodzielnego działania i de facto jest kontrolowany przez dwie kobiety: popychającą go do walki o dobro narodu Zhen oraz okrutną, zadufaną w sobie Cixi. O ile w typowych romansach wenyi pian takie zachowanie nie musi budzić negatywnej reakcji współczesnej, zwłaszcza zachodniej widowni, o tyle w kontekście walki o przetrwanie państwa i obywateli emocjonalna słabość cesarza oraz jego poddawanie się woli innych sprawia, że jest on dość frustrującym protagonistą. Oczywiście jego odbiór był inny w samych Chinach; jego podległość wobec przybranej matki jest oznaką lojalności wobec rodziców, czyli bardzo pozytywnej i pożądanej cechy w kontekście konfucjańskim, choć w filmie mocno przejaskrawionej.

Nie oznacza to jednak, że produkcja nie oferuje przynajmniej kilku trzymających w napięciu sekwencji. Jest także udana aktorsko, wygląda olśniewająco, technicznie znajduje się na bardzo wysokim poziomie, prezentując się znacznie lepiej niż większość ówczesnych filmów, nie tylko z Hongkongu. Tematycznie opowiada prymarnie o zderzeniu starego z nowym, konieczności dokonywania reform i ciągłej poprawy polityki kraju. Krytykuje konserwatyzm i stagnację jako główne przyczyny upadku państwa, twierdząc, że nawet najwspanialszy kraj stanie na krawędzi zniszczenia jeśli nie będzie nadążać za postępami na świecie, odzwierciedlając w ten sposób powojenną rzeczywistość Hongkongu i Chin. Tym samym nie tylko wyraża potrzebę wprowadzania reform, lecz ostrzega, że brak reform prowadzi do narodowego upokorzenia.

Mimo pewnych archaizmów i historycznych przekłamań Sorrows of the Forbidden City jest pozycją zdecydowanie wartą uwagi dla wszystkich miłośników kina z Hongkongu, historycznego i kostiumowego. Warto dodać, że film został w 2006 roku odrestaurowany, dzięki czemu posiada bardzo dobrą jakość obrazu. Ponadto przywrócono dźwięk do jedynej sceny śpiewanej, przedstawiającej modlitwę Zhen za naród i cesarza.

Posted on


poster-pl